Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci śp. Jana Goczlinga, byłego zawodnika Baryczy Sułów oraz jednej z osób zapisanych w najstarszej historii naszego klubu.
Pan Jan był bramkarzem pierwszej drużyny Baryczy Sułów w latach 1947–1955. Należał do pokolenia, które tworzyło początki piłkarskiej historii w Sułowie i budowało fundamenty klubu, którego tradycję kontynuujemy do dziś. Jego obecność w drużynie sprzed blisko 80 lat jest dla naszej społeczności ważnym świadectwem ciągłości i pamięci o ludziach, którzy przed laty reprezentowali biało-pomarańczowe barwy.
Śp. Jan Goczling od zawsze był związany z Sułowem. Sport towarzyszył mu przez wiele lat życia — obok piłki nożnej realizował również swoją drugą pasję, jaką był żużel. W latach pięćdziesiątych jeździł w barwach Kolejarza Rawicz, łącząc sportową odwagę, charakter i zamiłowanie do rywalizacji.
Dla Baryczy pozostał kimś więcej niż tylko byłym zawodnikiem. Był wiernym kibicem naszego klubu, obecnym przy jego losach i bliskim sprawom sułowskiej piłki. Wielu sympatyków pamięta go także z wyjątkowych przejazdów motocyklem podczas meczów, które stały się jedną z charakterystycznych historii związanych z jego osobą.
Historia Pana Jana pięknie wpisała się również w kolejne pokolenia Baryczy. W naszym klubie występował jego syn Ireneusz, a dziś barwy Akademii Baryczy Sułów reprezentują jego prawnukowie — Maksymilian i Mikołaj. To szczególny znak, że przywiązanie do klubu i lokalnej społeczności może trwać przez pokolenia.
Rodzinie, bliskim oraz wszystkim pogrążonym w żałobie składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Cześć Jego pamięci.