KLUB
DRUŻYNY
AKADEMIA
OBIEKTY
SKLEP
SEZON

31 kolejka Barycz Sułów - Górnik Wałbrzych [RELACJA]

6 dni temu | 22.05.2026, 00:50
31 kolejka Barycz Sułów - Górnik Wałbrzych [RELACJA]

W spotkaniu 31. kolejki Koleje Dolnośląskie 4 ligi Barycz Sułów pewnie pokonała Górnika Wałbrzych 3:0, rozstrzygając losy meczu już w pierwszej połowie. Biało-pomarańczowi od pierwszego gwizdka narzucili swój styl gry i bardzo szybko pokazali, że tego wieczoru interesuje ich tylko komplet punktów.

Mecz rozpoczął się wręcz wymarzenie dla naszej drużyny. Już w 2. minucie Barycz przeprowadziła szybki atak — jako pierwszy próbował Marcin Przybylski, którego strzał obronił bramkarz Górnika Filip Węgrzyński, ale przy dobitce Grzegorza Kotowicza był już bezradny. Chwilę później Kotowicz ponownie zagroził bramce gości, a w 6. minucie bliski podwyższenia prowadzenia był Piotr Grzelczak, który po dośrodkowaniu główkował minimalnie niecelnie.

Co nie udało się chwilę wcześniej, udało się moment później. W 7. minucie po świetnej akcji zespołowej i prostopadłym podaniu Grzegorza Kotowicza sytuację z zimną krwią wykorzystał Adrian Puchała, podwyższając prowadzenie na 2:0.

Po mocnym początku tempo spotkania nieco spadło. Barycz nadal kontrolowała przebieg gry, często atakując skrzydłami i szukając dośrodkowań, ale Górnik zdołał uporządkować swoją defensywę. Przy głośnym dopingu obu grup kibicowskich mecz stał się bardziej wyrównany pod względem intensywności walki, choć to nasz zespół nadal miał inicjatywę.

W 32. minucie bardzo groźnie uderzał Marcin Przybylski, a piłka minimalnie minęła słupek. Kilka minut później padł trzeci gol. Po błędzie bramkarza gości piłka spadła pod nogi naszej drużyny, a Jan Leończyk najlepiej odnalazł się w zamieszaniu i skierował futbolówkę do siatki. Mimo próby interwencji obrońcy Górnika piłka przekroczyła linię bramkową i Barycz prowadziła już 3:0.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie. Trener Tomasz Horwat dał szansę zawodnikom rezerwowym, a na boisku pojawili się między innymi Mateusz Stępin, Maciej Spychała, Ignacy Adamkiewicz, Dawid Bąk, Wojciech Łuczak, Wiktor Kacprzak i Dominik Samotyk. Szczególny moment zaliczył Wiktor Kacprzak, który wrócił do gry po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją.

Barycz nadal szukała kolejnych trafień. Dobrą okazję miał Marcin Przybylski, którego strzał został zablokowany, a po chwili próbował jeszcze Maciej Tomaszewski. W 69. minucie bliski gola był Piotr Grzelczak, jednak jego uderzenie przeleciało nad poprzeczką.

W 77. minucie wydawało się, że Barycz podwyższy prowadzenie. Po świetnym dograniu Dawida Bąka piłkę do siatki skierował Mateusz Stępin, jednak ku zaskoczeniu większości obecnych sędzia asystent zasygnalizował pozycję spaloną i gol nie został uznany. W końcówce bliski trafienia był jeszcze Dawid Bąk, ale jego mocny strzał zatrzymał się na słupku.

Goście najgroźniej zaatakowali dopiero w drugiej połowie. W 74. minucie oddali groźny strzał, który minął bramkę Oskara Szyptura, a kilka minut później ponownie próbowali szczęścia, jednak bez efektu.

Ostatecznie Barycz w pełni zasłużenie sięgnęła po kolejne zwycięstwo, a komplet punktów pozostał w Sułowskiej Twierdzy. Na pochwałę zasługuje nie tylko postawa zespołu, ale również atmosfera na trybunach — nasi kibice przez cały mecz prowadzili świetny doping, tworząc znakomitą oprawę tego spotkania.


Barycz Sułów – Górnik Wałbrzych 3:0 (3:0)
16.05.2026, Sułów

Bramki dla Baryczy:
2’ 1:0 Grzegorz Kotowicz
7’ 2:0 Adrian Puchała (asysta Grzegorz Kotowicz)
36’ 3:0 Jan Leończyk

Skład Baryczy:
Szyptur – Tomaszewski (60’ Majbroda), Wdowiak, Kucharczyk, Gil (60’ Bąk), Bachta (46’ Adamkiewicz), Leończyk (69’ Kacprzak), Kotowicz (46’ Spychała), Przybylski (60’ Łuczak), Puchała (46’ Stępin), Grzelczak (80’ Samotyk)

Udostępnij
 
7347864