W dzisiejszym sparingu zmierzyliśmy się z liderem IV ligi lubuskiej – Odrą Bytom Odrzański. Zespół gości w rundzie jesiennej wygrał 16 spotkań, nie tracąc ani jednego punktu, i wraz z Baryczą może pochwalić się najlepszym bilansem na tym poziomie rozgrywkowym w całej Polsce. Mecz dwóch niepokonanych liderów wzbudził duże zainteresowanie i od początku zapowiadał się na wymagające spotkanie.
Barycz przystępowała do rywalizacji z bilansem 3 zwycięstw i 2 remisów w sparingach. Odra rozegrała wcześniej trzy mecze kontrolne i wszystkie wygrała, więc była to konfrontacja drużyn będących w dobrej dyspozycji.
Pierwsza połowa pod dyktando gości
Od pierwszych minut widoczna była przewaga Odry w posiadaniu piłki. Goście długo operowali futbolówką i nie pozwalali nam narzucić własnego rytmu gry. Mimo optycznej dominacji nie tworzyli jednak wielu klarownych sytuacji. Najgroźniejsza akcja wynikała z błędu naszej defensywy, gdy napastnik Odry znalazł się sam na sam z Oskarem Szypturem, ale nasz bramkarz wygrał ten pojedynek.
Barycz odpowiadała groźnymi kontratakami, po których kilkukrotnie interweniować musiał bramkarz gości. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, a mecz toczył się w szybkim tempie.
Decydujący stały fragment i seria niewykorzystanych karnych
Po zmianach w drugiej połowie gra się wyrównała, choć nadal nieco częściej przy piłce utrzymywali się goście. Kluczowy moment przyszedł po jednej z naszych kontr. Po zagraniu ręką w polu karnym sędzia wskazał na jedenasty metr. Rzut karny Grzegorza Kotowicza został obroniony, ale chwilę później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Marcin Przybylski najlepiej odnalazł się w polu karnym i strzałem głową dał Baryczy prowadzenie.
W kolejnych minutach emocji nie brakowało. Wywalczyliśmy drugi rzut karny – po faulu na Jakubie Gilu – jednak i tym razem nie udało się podwyższyć prowadzenia. Swoją szansę z jedenastu metrów mieli również goście, lecz piłka przeleciała nad poprzeczką. O losach meczu zadecydowała więc jedna skutecznie wykończona akcja po stałym fragmencie gry.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Baryczy 1:0.
Po meczu trener Odry Michał Kowbel przyznał:
„Stworzyliśmy wystarczająco dużo sytuacji, by uzyskać lepszy rezultat, ale zabrakło skuteczności.”
Z kolei asystent trenera Baryczy Bartłomiej Skrowroński podsumował:
„To dla nas bardzo dobra lekcja i materiał do wyciągnięcia wniosków – zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych.”
Wartościowy sprawdzian za nami. Teraz pełna koncentracja na starcie rozgrywek ligowych.
Bramki:
1:0 - 77' Marcin Przybylski
Skład Baryczy
Szyptur (46’ Budzyński) – Leończyk (65’ Bachta), Wdowiak, Bogusławski, Bachta (46’ Adamkiewicz) – Stempin (46’ Kotowicz), Spychała (65’ Majbroda), Majbroda (46’ Puchała), Gil – Łuczak (46’ Yanchyshyn), Grzelczak (46’ Przybylski)